Przekonania tak głupie, że aż śmieszne

 image

O ludziach można bez zająknięcia powiedzieć jedno: zawsze znajdzie się coś, w czym są niesamowici. Jedni są niesamowicie inteligentni, drudzy niesamowicie zdolni. Inni mają z kolei tak niesamowicie durne przekonania, że ręce tym razem nie chcą opaść. Dziś chciałabym Ci przedstawić kilka takich poglądów. Miłej lektury.

O zmarłych mówi się albo dobrze, albo wcale

Ups, chyba powinniśmy przeprosić Hitlera, Stalina i jeszcze kilku innych ziomków!

A tak poważnie: życie jest między innymi po to, żeby kreować swój wizerunek. Od tego, co robisz zależy opinia innych o Tobie. I o ile faktycznie lincz albo oczernianie kogoś, kto nie żyje jest bardzo złą rzeczą, o tyle nie widzę powodu, dla którego nie można powiedzieć prawdy. Ta nie musi być przyjemna, ale to już nie leży w gestii wypowiadającego się.

Nie oceniaj, to nie jest OK

Wyjaśnijmy coś sobie: osądzanie osądzaniu nierówne. Pewnie, że jak idę ulicą i spotykam otyłą dziewczynę w obcisłym stroju, jakikolwiek komentarz z moich ust odnoszący się do tego widoku byłby nie na miejscu. Tylko że zdania typu Przemoc jest zła albo Palenie jest szkodliwe też są ocenami. I to takimi bardzo w porządku – dzięki nim możemy określić, co jest dobre, a co nie. Funkcja dydaktyczna. Czaisz?

Jak małolata i w ciąży, to pewnie się puściła 

A Ty pewnie lepisz bałwana w sierpniu.

Serio, nastolatka z brzuchem niekoniecznie oznacza od razu patologię. Ona mogła zostać skrzywdzona. Dziecko w jej brzuchu może być owocem gwałtu. Pomyśl o takiej ewentualności, zanim coś pieprzniesz.

Nie chcesz mieć dzieci? A kto Ci szklankę wody poda, jak się zestarzejesz?

Ja pierdzielę. Nie mów mi, proszę, że muszę Ci tłumaczyć, dlaczego to zdanie jest wyjątkowo głupie. Naprawdę nie widzisz nic złego w tym, żeby kwestię posiadania potomstwa rozważać pod kątem Opłaca się albo nie?

Jak nie będziesz miał dobrych ocen, zmarnujesz sobie życie 

Dobra, wiem. Rodzice i nauczyciele muszą jakoś zagonić młodzież do nauki. Straszenie maturą to wręcz ich obowiązek. Kłopot w tym, że stopnie nic nie znaczą. Wynik egzaminu dojrzałości (co za śmieszna nazwa!) przyda Ci się tylko przy rekrutacji na studia. Podczas rozmowy o pracę nigdy nikt Cię nie zapyta, co miałeś z geografii w pierwszym semestrze drugiej klasy gimnazjum ani na ile zdałeś sprawdzian z geometrii. Liczy się to, co masz w głowie. I niekoniecznie pokryje się to z wynikami w nauce.

Urodzisz to pokochasz 

No właśnie może się zdarzyć inaczej. Pisałam już o tym. Tutaj. Przeczytaj i spróbuj zrozumieć.

Rodzice alkoholicy? Trzeba trzymać się z daleka 

Krótko, zwięźle i na temat: jak bardzo ograniczonym człowiekiem trzeba być, żeby odtrącić kogoś tylko dlatego, że urodził się i wychowywał w takich, a nie innych warunkach? Przecież rodziny się nie wybiera!

Jak to – skąd to ma? Ukradł!

No patrz, nie dość, że ograniczony, to i zawistny jeszcze może być człowiek. Jak Cię tak boli, że ktoś coś ma, a Ty nie, ruszaj do boju. Postaraj się zdobyć to, czego tak zazdrościsz innym.

Masz cukrzycę? To ile jadłeś tej czekolady, że aż się rozchorowałeś?

Poważnie? Ja rozumiem – cukrzyca jest słowem naturalnie kojarzącym się z cukrem. Ale żeby zaraz łączyć wszystko tylko ze słodyczami? No nie. To nie tak działa. Poczytaj trochę. Dowiedz się czegoś nowego. Przyda Ci się. Mądrzejszy będziesz.

Humaniści? Na co nam oni?

Już od dłuższego czasu zauważam, że studenci i absolwenci kierunków ścisłych mają o sobie bardzo wysokie mniemanie. Ludzi z wydziału filologicznego mogą co najwyżej obśmiać, ale na pewno nie szanować. A przecież światem panuje prosta zasada zależności. Uzupełniania się. Jedna dziedzina korzysta z drugiej. Społeczeństwo używa matematyki, a ta nie miałaby po co istnieć, gdyby nikt z niej nie czerpał. Trudne do zrozumienia?

Znasz więcej takich dziwnych teorii na temat tego, jak świat funkcjonuje?

Źródło zdjęcia.

6 Komentarze

  1. Czy znam więcej? :)
    Pamiętam jak dziś, jak moja koleżanka dowiadując się, że wyjeżdżam z chłopakiem pod namiot stwierdziła, że jeśli się z nim prześpię bez ślubu i urodzę dziecko, to będzie ono zdeformowane, a mnie może grozić śmierć przy porodzie ;)
    Ludzie są dziwni ;)

  2. Słyszałam, że nieślubne dziecko będzie odpowiadało za grzechy rodziców i pójdzie do piekła, ale coś takiego – masakra. Pierwszy raz o tym słyszę :D

  3. Ja rozumiem, że czasami na dobór towarzystwa nie ma się wpływu, ale od czasu szkoły nie słyszałem takiej porcji bzdur jak w tym wpisie. Żebyś mnie źle nie zrozumiała, komentarze są super, uśmiałem się z niektórych. Ale że takie poglądy ludzie serio traktują to aż mi ciężko uwierzyć, serio…

    Miłego
    Rafau

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.