Warte uwagi – styczeń 2017

Jak minął Ci pierwszy miesiąc nowego roku? Dla mnie styczeń był okresem wzmożonej aktywności na studiach. Na szczęście nie zabrakło mi też czasu na przyjemności – napisałam kilka wpisów na blogu, obejrzałam 5 filmów (hej, opublikowanie postanowień noworocznych najwyraźniej podziałało!) i poczytałam treści tworzone przez innych. A skoro o czytaniu blogów mowa…

Co warto było czytać w styczniu 2017?

5 myśli, które Cię ograniczają

Wiesz, co mnie bardzo wkurza i smuci u ludzi? Kiedy wpadają na jakieś pomysły, często genialne, ale ich nie realizują. Zamiast pracować na sukces, ulegają wewnętrznemu krytykowi, który zawsze zrobi wszystko, żeby tylko człowieka zniechęcić do działania. Wiesz, co Ci powiem? Ten przeklęty głos w głowie, który mówi Ci, że nie dasz rady, jest Twoim zaciekłym wrogiem. Dlatego poznaj go, zobacz, jaką bronią walczy i postaraj się go pokonać.

Nie przejmuj się porażkami

Jak reagujesz na to, że coś Ci się nie udaje? Dajesz sobie spokój? Błąd. Powinieneś machnąć na to ręką i próbować dalej. Porażki to nieodzowna część naszego życia. Pogódź się z tym, że się ich nie pozbędziesz. Zaakceptuj, że nie wszystko w życiu Ci wyjdzie. Naucz się odpowiednio reagować, kiedy już tak się stanie. Nie załamuj rąk – analizuj, co zrobiłeś źle, co warto poprawić i szoruj do roboty.

Jak polubić swoje życie?

Żadne to osiągnięcie: żyć życiem, którego się nie lubi albo wręcz nienawidzi. Biernie zgadzać się na wszystko potrafi każdy. A nie o to chodzi. Nie po to budzisz się codziennie rano, nie po to masz do dyspozycji 24 godziny na dobę, 365 – albo i 366! – dni w roku, żeby się męczyć. Skoro już tu jesteś, wykorzystaj to jakoś fajnie. Jak nie jest fajnie, to zrób coś, żeby było.

Kobieta, nie człowiek

Wciąż nie mogę uwierzyć, że w XXI wieku jeszcze zdarza się, żeby człowiek patrzył na człowieka jak na płeć, a nie istotę ludzką. Nie rozumiem, dlaczego wciąż klasyfikujemy, traktujemy stereotypowo i nie dochodzi do nas, że każdy ma wolną wolę. Że nie ma czegoś takiego, co absolutnie musi zrobić kobieta czy mężczyzna. Że nie istnieją aktywności dla nich zakazane. Że, niezależnie od tego, czy ma się penisa, czy może posiada się zdolność do zachodzenia w ciążę, każdy ma prawo decydować, co z życiem zrobi, a co sobie odpuści.

17 wyzwań czytelniczych na 2017

Chociaż sama oficjalnie nie biorę udziału w żadnych wyzwaniach książkowych – poza zabawą w 52 książki – to uważam, że to fajna sprawa jest. Czytanie książek pasujących do określonych haseł nie musi być nudne i ograniczające, wręcz przeciwnie: niekiedy pozwala to na poszerzenie horyzontów, sięgnięcie po coś, czego wcześniej nie zauważaliśmy. A czyż nie o to chodzi, żeby się rozwijać?

A co ciekawego w styczniu przeczytałeś Ty?

Źródło zdjęcia.

Warte uwagi – grudzień 2016

Dopiero co była Wigilia Bożego Narodzenia, a dzisiaj już 3 dzień nowego roku. Jak ten czas leci, to szaleństwo!

Chociaż grudzień był chyba dla każdego gonitwą i nieustanną walką z czasem: trzeba było zamknąć ostatnie ważne sprawy w roku i przygotować się na Święta, to jednak na blogach nie brakowało dobrych treści. Treści, od których niekoniecznie bił świąteczny klimat. A więc…

Co warto było czytać w grudniu 2016?

Po dziennikarstwie będziesz nikim

Cudowny wpis o tym, że warto mieć marzenia, wiedzieć, czego się chce i dążyć do tego za wszelką cenę. Nieważne, co mówią ludzie wokół, ważne jest to, co czujesz w sercu. Jeśli naprawdę o czymś marzysz, w końcu Ci się uda osiągnąć cel.

25 nawyków na lepsze życie

Wpis przydatny zwłaszcza dla tych, którzy często czują się źle. Którym regularnie coś nie odpowiada. Być może to, co zaproponował w swoim wpisie Andrzej jest nadzieją na poprawę sytuacji? Może warto spróbować?

Jak odkryć swoje mocne strony i dlaczego to takie ważne?

Ważna to rzecz: znać swoją wartość. Rewelacyjne uczucie – myśleć o sobie dobrze. Znalezienie czegoś, w czym jest się dobrym, to supersprawa – nie dość, że dzięki temu lepiej czujesz się sam ze sobą – bo wreszcie czujesz, że coś potrafisz – to jeszcze pomoże Ci to w życiu zawodowym. Dlatego, jeśli jeszcze nie wiesz, co Ci wychodzi, marsz do wpisu. A jak już go przeczytasz, bierz się do roboty.

Lista rzeczy do zrobienia w grudniu, które pomogą Ci żyć bardziej

Jak dla mnie z tą notką jest tylko jeden, ale za to podstawowy problem: autorka niepotrzebnie ją klasyfikowała. Rady są mądre, bardzo mądre – dlatego poświęcam im uwagę – ale uważam, że większość z tych rzeczy można zrobić w każdym momencie. W sumie nawet byłoby to wskazane.

Nie lubię, gdy dzieci skarżą się na innych, ale są dwie sytuacje, w których je do tego zachęcam

Ja też kiedyś coś podobnego napisałam, o tu. Uczmy dzieciaki, by same rozwiązywały swoje konflikty z innymi, jasne. Chyba że dzieje się im rzeczywista, psychiczna lub fizyczna, krzywda. Z tym nie można ich zostawić samych. Bo to już nie jest hartowanie i przygotowywanie do tego, że życie jest ciężkie, to już znieczulica i głupie narażanie zdrowia i życia człowieka, który przecież ma być przy Tobie bezpieczny.

A co ciekawego w grudniu przeczytałeś Ty?

Źródło zdjęcia.

Warte uwagi – listopad 2016

warte uwagi

Czy ktoś oprócz mnie ma wrażenie, że dopiero co zaczynały się wakacje, a tu nagle, nie wiadomo skąd, pojawiła się za rogiem Gwiazdka? Nie mogę się nadziwić, jak ten czas leci. Wiesz, na co przyszła pora? Na kolejną odsłonę Wartych uwagi!

Co warto było czytać w listopadzie 2016?

Mój udział w akcji Daj włos! Fundacji Rak’n'Roll

Choć generalnie jestem osobą, która uważa, że pomocy innym należy udzielać zawsze, to jednak nie mogę się oprzeć wrażeniu, że wpisy takie jak ten Marty, publikowane zaraz przed Świętami, mają jakiś swój urok. Przecież każdy marzy, by w tym szczególnym okresie wydarzyło się coś wyjątkowego. Żeby spełniły się najskrytsze marzenia. Żeby człowiek wyzdrowiał. Albo chociaż miał szansę zatuszować chorobę. Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że czasami takie zachciewajki łatwo jest spełnić. Wystarczy być człowiekiem dobrej woli, pomyśleć czasem o innych. I Marta to udowodniła. Zdobyła się na piękny gest, który zasługuje na to, by go powtarzać wciąż i wciąż.

O tym jak być mądrym człowiekiem…

O tolerancji i zrozumieniu drugiego człowieka wspominałam już trochę tutaj. I podtrzymuję swoje zdanie. Mądrość to nie inteligencja. Mądrość to umiejętność dostrzeżenia i zaakceptowania różnic międzyludzkich. Dopiero to sprawi, że życie stanie się prostsze, a świat zamieni się w piękne miejsce.

Efekt Black Friday

Nic nie mam do takich wydarzeń, niech sobie będą, globalizacja to spoko rzecz przecież jest. Ale o ile same wyprzedaże mi nie przeszkadzają w niczym, o tyle reakcje ludzi już wywołują we mnie uśmiech politowania. Serio niższa cena towaru czyni go produktem z listy must have? Nie ma nic ważniejszego od rabatu?

Pokolenie TL;DR – czy potrafimy czytać długie teksty?

Ręka do góry, komu się nigdy nie zdarzyło przewinąć fragmentu tekstu albo w ogóle jakiegoś artykułu nie doczytać, bo on przecież jest za długi. Nie widzę. Hmm, może dlatego, że robi tak czasem każdy z nas? I nic w tym złego. Kamil w swoim wpisie udowadnia, że czym innym jest lenistwo, a czym innym jeszcze – staranne selekcjonowanie treści, którymi jesteśmy zawalani co dzień. Bo przecież nie da rady czytać wszystkiego, czasu nie starczy, doby sobie człowiek nie wydłuży.

Gdzie się podziało dziennikarstwo?

Ten wpis to lektura obowiązkowa dla tych, którzy uważają media za wytwór samego diabła. To nie tak, że dziennikarze to psychopaci, hieny czekające tylko na czyjeś nieszczęście albo idioci, zasypujący nas debilnymi newsami. Dzisiaj – zresztą, co ja mówię, tak było zawsze! – materiał musi się sprzedać. A to, co się sprzedaje, zależy od… czytelników. Czyli nas. Ciebie, Twojej kumpeli, mnie. Serio, to co się teraz dzieje to w ogromnej mierze nasza własna wina.

A co ciekawego w listopadzie przeczytałeś Ty?

Źródło zdjęcia.