Czy zło wolno zwalczać złem?

image

Internet potrafi być przerażającym miejscem. Przekonuję się o tym za każdym razem, gdy czytam jakiekolwiek portale informacyjne. I nie, nie chodzi mi tylko o doniesienia o kolejnych zamachach czy innych okrutnych rzeczach. Mam też na myśli postawę naszą, odbiorców tych informacji.

Zło złem zwyciężaj

Od jakiegoś czasu wydaje mi się, że to coś na kształt nowej mody. Pod niemal każdym wpisem o mniejszej czy większej tragedii znajdzie się chociaż jeden komentarz, który dodatkowo pogarsza sprawę. Dobrze, jeśli jest tylko jeden. Niestety, najczęściej kończy się na znacznie większej liczbie. I wtedy mamy problem. Kilka przykładów:

Nastolatki z Gdańska brutalnie bijące rówieśniczkę? O rany, jaka ta młodzież dzisiaj jest zła, jak tak w ogóle można! Gdyby to moje dziecko padło ofiarą tych dziewuch, załatwiłbym je jeszcze gorzej!

Dzieciak podpalający jeża? Złapać to ścierwo i podpalić włosy, niech poczuje, jak to jest! Zero litości, zero!

Okrutny mem wyśmiewający śmierć dziecka Filipa Chajzera? Oby jego autor miał takie samo poczucie humoru, kiedy to on straci syna czy córkę! Znaleźć i obić mu ryj!

Nie, nie wymyślam, nie wyolbrzymiam. Takie zdania naprawdę łatwo pod informacjami o tych zdarzeniach znaleźć. Wystarczy chwila szperania na facebooku czy jakiejkolwiek innej stronie.

Bo przecież to tylko emocje 

Taki komentarz też mi gdzieś mignął. Że przecież nic się nie dzieje, ludzie tak sobie piszą, bo targają nimi emocje, nic w tym złego. No, jakby Ci to powiedzieć… Nieprawda.

Pod wpływem emocji możesz rozbić talerz.

Pod wpływem emocji możesz pieprznąć pięścią w ścianę.

Pod wpływem emocji nie możesz zamieścić w internecie tekstu, w którym nawołujesz do linczu albo życzysz komuś śmierci. A jeśli już jakimś cudem Ci się zdarzy coś takiego napisać, to po to natura obdarzyła Cię rozumem, żebyś w porę się ogarnął. Żebyś odpowiednio wcześnie wykasował napisane słowa i żebyś, broń Boże, nie nacisnął „wyślij”. 

Ty żałosny hipokryto 

Chcesz, żeby na świecie było lepiej? Żeby nie było zła, przemocy? Chwali Ci się. Powiedz mi tylko, dlaczego w odpowiedzi na karygodne zachowania zniżasz się do poziomu oprawców? Jakim cholernym cudem chcesz wyeliminować agresję wsród młodzieży, skoro sam masz w sobie niezłe jej pokłady i się z tym nie kryjesz?

To nie są tylko puste słowa 

Nie jest tak, że jeśli napiszesz publicznie, że komuś należy się porządny oklep, to to pozostanie bez odzewu. Być może znajdzie się ktoś chętny do wymierzenia samosądu. Może będziesz miał szczęście i skończy się „tylko” na tym, że młodsze pokolenia będą myślały, że agresja za agresję jest OK. Tak czy owak, nienawiść i zło będą nadal królowały. A przecież nie tego chcesz.

Dlatego włącz myślenie 

Widzisz krzywdzący kogoś materiał w internecie? Zgłoś go administratorom strony.

Czytasz o przejawach agresji, które Cię oburzają? Zastanów się dwa razy, zanim jakkolwiek skomentujesz sprawę. A najlepiej, żebyś nie mieszał się w żadne dyskusje.

Pamiętaj po prostu, że słowa mają moc i używaj ich bardzo, bardzo ostrożnie. 

Źródło zdjęcia